Telefon przyszłości. Jak będzie wyglądał smartfon za 10 lat?

Luźne przemyślenia dotyczące nadchodzących zmian w elektronice użytkowej, w dużej mierze ocierają się o fantastykę i science fiction. Niektóre z technologii uważanych za rewolucyjne, okazały się nieprzydatne użytkownikom lub zbyt drogie w masowej produkcji. Najlepszym przykładem jest 3D w ekranach telewizorów lub zaawansowane moduły doczepiane do telefonów. Dla technologii 10 lat to przepaść. Jednak obecnie widzimy kilkuletni zastój w prezentowaniu nowości, a zamiast tego otrzymujemy ulepszanie obecnych podzespołów elektronicznych.

To chyba nie będzie project Ara

project ara
źródło: http://foter.com/

Modularny i budowany według własnych preferencji smartfon to raczej pieść przyszłości następnych 20-30 lat. Anulowanie głośnego projektu „Ara”, który miał wprowadzić na rynek telefon złożony z klocków, które odzwierciedlały pojedyncze części smartfona, było dla wszystkich zaskoczeniem. Pomysł składanie sobie smartfona i dobierania części pod kątem własnych preferencji było prostym i genialnym posunięciem. Jeżeli ktoś chciał mieć w telefonie aparat, to mógł wybrać jeden z wielu rodzajów. Można było wymieniać baterię, głośniki a także dołączać dowolną ilość portów na karty SIM i SD. Myślę, że projektanci Ara stanęli przed ścianą, jaką jest konkurencja ze strony producentów flagowych i popularnych smartfonów. Oni skreślili modułowość dawno temu. Chcą sprzedawać produkt kompletny w wielu półkach cenowych. Zarabiać na częściach różnej jakości, a nie dawać użytkownikom wybór, tracąc przy tym pieniądze na mniej popularnych podzespołach np. procesorach, aparatach czy bateriach o małej pojemności.

Giętki wyświetlacz coraz bliżej

giętki ekran
źródło: http://foter.com/

Na pewno do kanonu wejdą wyświetlacze OLED. Obecnie drogie i stosowane w formie AMOLED dla większości smartfonów z wyższej półki Samsunga, robią wrażenie nawet w swojej starszej wersji. Do diod organicznych dołączy pewnie nienaturalnie wysoka rozdzielczość wspierana z czasem przez matryce o wyższym stopniu odświeżania. Możliwe, że 60 klatek na telefonach przestanie być nadzwyczajnym wynikiem już za 2-3 lata. Najbliższe przyszłości są elastyczne ekrany. Prezentowano je 3 lata temu, ale do tej pory nie zastosowano w poważnych urządzeniach mobilnych.

Trudno przewidzieć, czy za 10 lat nie będziemy świadkami spektakularnych zmian w technologii. Gdyby grafen uzyskał lepsze wsparcie w przemyśle, mógłby zastąpić nawet krzem. Nie uświadczymy znacznego skoku mocy i oszczędności energii bez zmian w surowca, z którego produkuje się obecne płytki drukowane, procesory czy kości pamięci RAM. Dlatego wszelkie założenia odnośnie do przyszłych smartfonów mogą okazać się bardzo dalekim proroctwem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top