Sie 23

Czyścimy urządzenia mobilne – dosłownie!

Smartfony mogą śmiało rywalizować z klamką do drzwi i sedesem w kwestii przedmiotu, na którym jest najwięcej bakterii. Spokojnie nie ma to wpływu na pogorszenie stanu zdrowia obecnego pokolenia. Gorzej jest z poczuciem estetyki, higieny i obowiązku, o którym wielu posiadaczy smartfonów zapomniało. Spocone dłonie pozostawiają charakterystyczne zacieki, które z czasem powiększają się i tworzą substancję o stałej strukturze. Tak być nie może. Czas na akcję „czysty smartfon”.

Wacik i spirytus w dłoń

czyszczenie smartfona

źródło: http://foter.com/

 

Pierwsze czyszczenie zakamarków urządzeń mobilnych rozpocząłbym od skomponowania sobie prostego zestawu akcesoriów. Waciki do uszu oraz spirytus są niezastąpione i korzystają z nich nawet komisy. Profesjonalne zestawy czyszczące mają w składzie ściereczkę z mikrofibry, która dobrze czyści ekrany LCD i pędzelek do obiektywu. Czysty pędzelek do makijażu też się nada. Zapytajcie o niego swoją dziewczynę i po kłopocie. Jedynym elementem zestawu, nad którego zakupem bym się zastanowił, jest gruszka. Gruszka z dozownikiem ma za zadanie wpuścić kropelkami środek czyszczący w trudno dostępne miejsce, oszczędzając przy tym płyn i nie doprowadzając do zalania elektroniki. Za niezbędne uważam też posiadanie sprężonego powietrza. Puszkowane sprężone powietrze to koszt 10 złotych za 400 ml.

Czyszczenie bez otwierania obudowy

Geniusze marketingu wymyślili, że wymienna bateria w smartfonie nie jest koniecznością, a otwieranie obudowy może zostać pominięte podczas projektowania urządzenia. Jeżeli jesteś posiadaczem takiego telefonu, to masz mniej pracy przy czyszczeniu.

Pierwszym elementem, którym należy się zająć, jest wejście na ładowarkę. Zapuszczone i pełne kurzu z czasem powoduje zwarcia objawiające się na różne sposoby. Osobiście miałem do czynienia z problemami z ładowaniem, samoistnym włączaniem się wyświetlacza podczas ładowania smartfona i ogólnym wydłużeniem procesu uzupełniania baterii o 200-300%. Na początku port należy potraktować sprężonym powietrzem, które usunie pierwszą warstwę kurzu. Dopiero później do środka wejścia należy wpuścić kilka kropel spirytusu lub substancji do czyszczenia elektroniki. Następnie używamy wacika do mechanicznego usuwania kurzu. Czynność należy wykonać delikatnie, ponieważ styki mogą ulec przesunięciu. Drugi segment telefonu wymagający czyszczenia to obiektyw. W tym przypadku stosujemy tylko pędzelek i wacik ze spirytusem.

Wymiana obudowy, etui i szkła hartowanego

czyszczenie i wymiana obudowy smarfona

źródło: http://foter.com/

 

W idealnym świecie smartfon każdego roku dostawałby nową obudowę, szkło hartowane i etui. Natomiast obecnie wygodniej jest wyrzucić go na śmieci, sprzedać w komisie lub internecie i kupić nowy model. Wokół szkła hartowanego zbiera się kurz i pot, dlatego dla własnej higieny należałoby je wymieniać przynajmniej raz do roku. Natomiast w najgorszym stanie jest obudowa lub etui. Widoczne na nich ślady użytkowania mogą pojawić się już po kilku dniach używania. Po pół roku wyglądają mało estetycznie, a po roku nadają się do wymiany. Dlatego zawsze polecam kupować silikonowe pokrowce, które kosztują od 5 do 15 złotych. Niszczą się tak samo szybko, jak droższe etui z podrabianej skóry i są szeroko dostępne w internecie.

Urządzenia mobilne czyści się po to, by odzyskały dawny blask i nie zostały zbyt wcześnie uszkodzone. Poza tym, na starym telefonie można przecież zarobić. Im lepiej zachowany iPhona czy flagowiec z Korei, tym wyższa cena na rynku wtórnym.

Sie 16

Dżentelmen brodacz – akcesoria i sprzęt do pielęgnacji zarostu

Moda na ciuchy przemija i zatacza kręgi na linii czasu. Natomiast broda zawsze jest modna, tylko inaczej odbiera się jej posiadanie w zależności od tego, w jakich latach żyjemy. Dawniej był ochroną przed zimnem, podobnie jak reszta włosów i sierść zwierząt. Nie tak dawno był kojarzony z hipsterami, czyli osobami wyróżniającymi się połączeniem różnych stylów o dużej oryginalności. Broda to symbol męstwa, dojrzałości lub braku higieny i problemów finansowych, jeżeli jest zaniedbana. Nie możemy do tego dopuścić, dlatego proponuję wam zakup kilku niezbędnych gadżetów do jej pielęgnacji.

Trymetr specjalnie do brody

broda

źródło: http://foter.com/

Funkcja trymetru, którą błędnie uznaje się za nominalną dla tego małego urządzenia AGD, to usuwanie włosów z nosa i uszu. Takie trymetry również istnieją i całkiem nieźle się sprzedają. Waszym celem są trymetry do brody, które mogą zaskoczyć funkcjonalnością, ceną i wyglądem. Książkowy przykład gadżeciarskiego trymetru do zarostu prezentuje firma Babyliss modelem SH510E. Mogli nazwać go ”diablo” albo na przykład „devil”, bo wygląda jak broń króla piekieł lub kosmiczny statek bojowy. Jego cena jest iście kolekcjonerska, ponieważ za ponad 600 złotych otrzymujemy czysty design i estetyczną podkładkę. Jego tytanowe ostrza nigdy się nie stępią a wyświetlacz LED na uchwycie zawsze pokaże, ile czasu zostało do wyczerpania akumulatora. Babyliss ma w swoim asortymencie także tańszą wersję trymetru z wyświetlaczem LED zwaną E886E. To równie funkcjonalne i estetyczne urządzenie z ostrzami ze stali nierdzewnej, które strzygą zarost także długości do 0,4 mm. Najbardziej konkurencyjny jest według mnie zestaw Braun T3040 z dwoma główkami do regulowania odległości strzyżenia i zaawansowaną ręczną maszynką Gillette w zestawie za 250 złotych. Zestaw wygląda bardzo nowocześnie, jest w miarę tani i bardzo funkcjonalny.

Brodę się czesze

Szczotki, kartacze i grzebienie to akcesoria do dłuższej brody, która żyje własnym życiem każdego poranka. Plastikowy grzebyk to koszt 19 złotych, natomiast profesjonalna stylizowana szczotka z włosia dzika może kosztować nawet 100 złotych. Moim faworytem godzącym cenę, funkcjonalność i wygląd są grzebienie z drewna. Kosztują od 40 do 70 złotych w zależności od gatunku drewna i rozmiaru. Z jakiegoś powodu producenci upodobali sobie drzewa tropikalne na główny surowiec do wyboru grzebieni i prawdopodobnie, dlatego ich cena jest tak wysoka.

Mydło czy olej kokosowy?

łyżka oleju kokosowego

źródło: http://foter.com/

Chodzą słuchy, że mydło do brody jest najlepszym środkiem higienicznym dla zarostu i działa lepiej niż szare naturalne mydełko z białym jeleniem na opakowaniu. W Polsce produkuje się mydło z dodatkiem węgla drzewnego z Bieszczad. Jego cena to około 30 złotych za sztukę. Wystarczy do nawet trzymiesięcznej pielęgnacji naszego drogiego zarostu. Natomiast jeśli o mnie chodzi, to olej kokosowy nierafinowany jest produktem, z którego korzystam chętniej, ponieważ nadaje włosom blasku i odkleja je od siebie lepiej niż woda z mydłem. Można stosować oba te produkty równocześnie. Najpierw mycie stosowanym mydłem a później pielęgnacja olejem kokosowym lub odwrotnie.

Zadbana broda jest seksownym męskim atutem. Nie postarza, gdy jest regularnie przycinana i strzyżona. Zmienia wygląd nie do poznania, a po zgoleniu powoduje refleksję na temat wyglądu. Na szczęście szybko odrasta, gdy decyzja o zgoleniu okazuje się pochopna.

Sie 13

Od routerów i modemów po smartfony ze średniej półki

Legendarny producent routerów i modemów TP-link udanie rozpoczął swoją ekspansję średniej i niższej półki cenowej smartfonów. Dzięki kapitałowi, jaki zbudowali przez lata na trwałych i solidnych urządzeniach sieciowych, mogli spróbować swoich sił na trudniejszym polu. Producenci smartfonów to rosnąca liczba firm, które celują w niemal każdego klienta. Tp-link podszedł do sprawy podobnie, jak Wiko lub rodzima Manta i skupił się na budżetowych użytkownikach, którzy nie szukają flagowca w cenie używanego samochodu. Czy udało im się zdobyć uznanie tej grupy konsumentów?

Najlepszy z najlepszych – nazwa kodowa X

Dziwnym trafem ostatnie literki alfabetu używane są do nazywania czołowych modeli smartfonow u większości producentów. Dla TP-link literka X oznacza serię najmocniejszych urządzeń mobilnych, które swoją ceną przykuwają uwagę mniej zamożnych klientów, ale nie odstraszają wyciętymi opcjami, mierną jakością czy kompromisami w podzespołach bazowych. Neffox X1 jest modelem o trzech wersjach, w których najtańszy oscyluje wokół ceny 699, a najdroższy nie przekracza 899 złotych. Wersja MAX-ymalna to czytnik linii papilarnych, 5,5-calowy ekran IPS FHD i 3 GB pamięci RAM, które starczą na długo. Podkręcony 8-rdzeniowy procesor Mediatek to dobry wybór w tej półce cenowej, który wcale nie odstaje tak bardzo od Snapdragonów o podobnej mocy. Najdroższy Neffos X1 Max to również lepsza, bardziej pojemna bateria 3000 mAh.

Charakterystyczne serie Y i C

tp-link

źródło: http://foter.com/

Niewiele smartfonów z prawdziwej średniej półki cenowej posiada ekran Full HD o wielkości powyżej 5 cali. Dzieje się tak z powodu znacznego obciążenia procesora graficznego i głównej jednostki obliczeniowej, która musi przetworzyć o wiele więcej pikseli. Żeby aplikacje i bazowa nakładka na system działały płynnie, niezbędne jest zaaplikowanie do smarfona 8-rdzeniowego procesora. Cztery rdzenie są lepsze dla standardu HD 720p. Producent takiego telefonu musi również zwrócić uwagę na baterie, która szybko rozładowuje się przy dużej gęstości pikseli. TP-link zrobił wszystko, by seria C5 w wersji Max otrzymała najlepsze wsparcie podzespołów, które wytrzymają obciążenie ekranu 1080p. Tym samym ich Neffos C5 to najtańszy smartfon z takim ekranem i dobrze dobranym procesorem i baterią 3045 mAh. Natomiast urządzenia Y5L to już prawdziwie budżetowe telefony dobre dla osób starszych, dzieci i początkujących użytkowników smartfonów, którzy nie wymagają od sprzętu uniesienia kilku aplikacji działających w tle. Również w tym segmencie mamy dobrą jakość i wycenę.

Od premiery Neffos-a X1 minął prawie rok. TP-link nie kwapi się z prezentacją kolejnej generacji swoich urządzeń, ponieważ obecne modele dorównują swoim konkurentom w dowolnym segmencie. Rzadko zdarza się trafić ze specyfikacją w taki sposób, by przez cały sezon, była nie do przebicia przez konkurencję.

Sie 05

Podświetlenie RGB – komputerowy gadżet roku 2017

Personalizacja to hasło kluczowe w budowie zestawu komputerowego służącego do rozrywki, ale także pracy. Nie wystarczy już duży monitor i efektowny zestaw głośników 5.1, by zrobić wrażenie na kolegach. Kluczem do stworzenia efektu „WOW” jest personalizowane oświetlenie, na którego kolor, barwę i tryb wyświetlania mamy wpływ z poziomu systemu lub aplikacji zewnętrznych. System barw RGB znany z programów do grafiki trafił do nazewnictwa fachowego, odnoszącego się do 3 podstawowych kolorów, które mogą wyświetlać np. diody LED. Oto jak można wykorzystać je w środowisku komputerowym i nie tylko.

Ledy RGB w podzespołach komputerowych

rgb

źródło: http://foter.com/

Producenci kart graficznych i płyt głównych zacierają ręce, ponieważ ich nowe modele komponentów ze wbudowanym podświetleniem diodami LED sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Należy podkreślić, że nie trzeba wcale wydawać pieniędzy na najlepsze GPU na rynku, by cieszyć się dodatkowym podświetleniem loga producenta lub nawet pełnym RGB. Karty pokroju GTX-a 1050Ti w cenie nieprzekraczającej 1000 złotych, również mają swoje kolorowe światełka. Jeszcze lepiej wygląda to w kwestii płyt głównych. Średnia półka cenowa rozpoczynająca się w tym segmencie od 500 złotych oferuje nie tylko podświetlenie, ale także lepszą sekcję zasilania, kartę muzyczną i samą jakość MOBO, przeznaczonych do gamingu.

Paski LED do samodzielnego montażu

Zestaw tasiemek RGB do samodzielnego montażu z pilotem umożliwiającym kreowanie trybów i barw na własną rękę to dosyć droga rzecz. Sam elastyczny pasek wielokolorowych diod można kupić na wymiar za kilka złotych za metr. Natomiast zestaw z pilotem ma zazwyczaj 5 metrów i posiada zamontowaną na końcu paska końcówkę przewodu w formie wejścia USB lub innego rodzaju wtyczki. Taki gotowy zestaw do własnoręcznej instalacji posiada pilot z zaprogramowanymi funkcjami tj. migotaniem, efektami przejścia kolorów i pulsowaniem barwy. Zestaw taśm LED RGB z pilotem nie jest specjalnie dedykowany do komputerów i obudów, ale do dowolnego użytku w mieszkaniu. Może posłużyć do ozdobienia biurka, półki na książki lub elementów wystroju mieszkania.

Klawiatury i myszki – rozbieżność w cenie

myszka

źródło: http://foter.com/

Oświetlenie RGB charakteryzuje możliwość dowolnej zmiany koloru na jedną z 16 milionów barw i odcieni. Nie jest sztywnym programem, w którym do wyboru mamy kilka kolorów na krzyż. To ważna informacja z perspektywy gracza, który oczekuje, że jego nowa klawiatura będzie zmieniała kolory na jego ulubione podobnie, jak robi to myszka. Myszy komputerowe w cenie 99-150 złotych to mimo wszystko budżetowe konstrukcje, niegrzeszące sensorem i wieloma funkcjami znanymi z profesjonalnych gryzoni znanych z aren e-sportowych. Niemniej posiadają system RGB na wysokim poziomie. Model LG G203 w cenie 129 złotych to jedna z najlepszych myszek do intensywnej rozgrywki z zaawansowanym oprogramowaniem i świetnymi diodami LED RGB. Klawiatury w cenie budżetowych myszek nie mają nawet mechanicznych przycisków, nie mówiąc już o podświetleniu RGB. Dysponują co najwyżej kilkoma programowanymi kolorami z palety od trzech do pięciu. Klawiatury z pożądaną przez nas funkcjonalnością kosztują od 299 złotych w górę.

Wśród komputerowych akcesoriów z podświetleniem LED, ale bez funkcji RGB należałoby wymienić także wentylatory, markowe chłodzenia procesorów oraz opisywaną przeze mnie podkładkę pod mysz Firefly od firmy Razor. Diody LED dzięki swojej długiej żywotności i niewielkiemu zapotrzebowaniu na energię nie powodują wzrostu rachunków za prąd i nie obciążają komputerowego zasilacza. To czysta kosmetyka, praktycznie bez wa konstrukcyjnych.

Lip 28

Stare iPhone-y to najtańsze i najlepsze urządzenia od nagrywania filmów

Nagrywanie i montaż materiałów wideo to mój konik. Odkąd kamerki sportowe zaczęły być dostępne dla typowego Kowalskiego w cenie niskobudżetowego smartfona, w sieci zaroiło się od filmów z wakacji kiepskiej jakości. Oprócz GoPro, które kosztuje przynajmniej 1000 złotych w wersji Session, nie ma żadnych małych urządzeń do nagrywania filmów w Full HD o przyzwoitym obiektywie, oprócz starszych iPhone-ów. Dlaczego warto kupić takiego iPhona zamiast aparatu cyfrowego? O tym dowiecie się już za chwilę.

Najlepsze nagrywanie Full HD za 300 złotych

apple iPhone

źródło: http://foter.com/

Używany iPhone 4 kosztuje od 200 do 350 złotych w internecie, lombardach i komisach. To urządzenie bije na głowę każdą kamerkę internetową i cyfrówkę w tej cenie. Robi lepsze zdjęcia i co ważne najlepsze filmy w tym budżecie. Przy odrobinie pracy w programie Sony Vegas lub podobnym, uzyskacie oszałamiające efekty. Warto zadbać, by nagrywanie odbywało się w dobrym oświetleniu i nie pod światło a sami zdziwicie się, ile jego obiektyw potrafi. Jasność na poziomie f/2.4 spisze się nawet w pomieszczeniach o gorszym oświetleniu, aczkolwiek nie pozbędziecie się lekkiego ziarna. To z powodu maksymalnego ISO na poziomie 1000. Niemniej jest to jedyny smartfon za te pieniądze, który rejestruje 30 klatek w Full HD z niesamowitym odwzorowaniem szczegółów i kolorów.

Przy iPhone 5 mucha nie siada

aparat iphone

źródło: https://pixabay.com/

Jeżeli pozwala wam na to budżet, to w kwocie od 500 do 800 złotych kupicie iPhone 5, który robi jeszcze lepsze filmy. Dowolna cyfrówka za tą samą kwotę nie da mu rady. Markety Euro, Media i niektóre sklepy internetowe dalej sprzedają ten 4-letni model w cenie 1300 złotych. Obiektyw aparatu głównego w piątce ma 8 MP. Jest mniejszy od poprzednika, dzięki czemu lepiej wtapia się w obudowę. Natomiast jego parametry odpowiedzialne za wyłapywanie światła to f/2.2. Ciemniejsze pomieszczenia lub gorsze oświetlenie nie stanowi dla niego problemu. Założę się, że poniższe filmy nagrane tym właśnie modelem dla niektórych wyglądają, jak nakręcone lustrzanką.

Dokup obiektyw do makr i rybiego oka

Smartfony Apple mają przewagę nad konkurencją w jednej kwestii. Chodzi o akcesoria fotograficzne. Wymienne obiektywy nakładane na nominalny obiektyw iPhone-a to kopalnia możliwości. Niektóre służą do zmiany kolorów, kontrastu i specjalnych efektów postarzania filmu. Inne są bardziej funkcjonalne, gdyż pozwalają na lepsze uchwycenie przedmiotów z bliska, czyli tak zwanego makro. Moim faworytem są obiektywy rybiego oka, które mogą zmienić smartfona w kamerkę sportową z prawdziwego zdarzenia. Należy kupować tylko pojedyncze rodzaje obiektywów, a nie zestawy 3w1 lub 2w1. Te cechują się gorszą jakością i mogą powodować szumy, zamglenia i inne niechciane przy nagrywaniu efekty.

Lip 28

Komputer All in One prawdziwego gadżeciarza

Żadna nowość sprzętowa ze świata komputerów nie zachwiała równowagi między PC-tami a laptopami. Wśród tych dwóch, tak różnych od siebie urządzeń multimedialnych i biurowych jest trzeci gracz, reprezentujący komputery domowe All in One. Pisałem o nich kiedyś, przedstawiając ofertę ciekawych modeli do biura oraz dla graczy. Obecnie jest to nieco zapomniana kategoria komputerów.

Pomówmy o opłacalności

Laptopy i notebooki mają setki przedstawicieli w każdej półce cenowej. Z pomocą informatyka lub internetowego sklepu komputerowego można złożyć sobie PC-ta o dowolnej konfiguracji i cenie zaczynającej się do 1000 złotych! Mamy jeszcze komputery hybrydowe 2w1, czyli tablety z doczepianą klawiaturą. Równie mobilne co laptopy, ale z tą różnicą, że kosztują znacznie mniej i posiadają ultracienką matryce i klawiaturę. Dochodzimy do komputerów All in One, czyli monitorów, w których ukryto wszystkie typowe dla PC-ta podzespoły. Wraz z nimi otrzymujecie klawiaturę i myszkę. Największą wadą tych komputerów jest niewielki wybór modeli, których przeskok cenowy to 200-600 złotych względem egzemplarza. Biorąc pod uwagę, że łączna ilość modeli dostępnych na polskim rynku to 20-25, nie powinno być problemu z wyborem sprzętu ze średniej półki cenowej. Kompletnie nieopłacalna jest za to najniższa półka cenowa, której reprezentantem są bardzo słabo skonfigurowane komputery Lenovo.

Startujemy od i3

all in one

źródło: http://foter.com/

Tanie modele komputerów All in One wyposażone w procesor intel Celeron, szybko zaczną niedomagać, a w konsekwencji tego, sprawią że użytkownik wyrobi sobie negatywne zdanie o produkcie, który jak wiadomo, ma różne konfiguracje. Żeby nie być gołosłownym nadmienię, że zarówno Lenovo, jak i Dell oferują wersje z procesorami i5 siódmej generacji i grafiką na poziomie GTX 1060. Niestety nie jest to sprzęt opłacalny do gier a tym bardziej do wymagającej pracy grafików komputerowych czy entuzjastów montażu video w Full HD i 4K. Częściowej opłacalności należy szukać w modelach do 3000 złotych z procesorem intel i3 na pokładzie. Niestety brak w nich dedykowanej karty graficznej, która umożliwiłaby grę w tytuły z lat 2010 w górę. Dlatego będę opisywał je jako alternatywne komputery domowe do małego mieszkania. Ten, kto się na nie zdecyduje, powinien wiedzieć, że to świetny sprzęt do pracy, wygodny do oglądania filmów i seriali w wysokiej rozdzielczości, oraz niezły do retro-gier.

Za przewodem Microsoft Surfance Studio

surface studio

źródło: http://foter.com/ff/photo/30273012904/1eb6fbf448/

Nie mogę się doczekać, kiedy Microsoft Surfance Studio będzie czymś w rodzaju starego Mac-a, którego można kupić za kilkaset złotych. No może trochę przesadziłem. Aczkolwiek cena nowego Surfance Studio to 2999 dolarów, co znacznie wykracza poza budżet większości gadżeciarzy. Biorąc pod uwagę jego funkcjonalność, to jedyny komputer, który grać i pracować na najwyższych obrotach bez uwagi na ograniczenia sprzętowe. Najtańsza wersja, której cenę podałem wcześniej, ma procesor intel i5 oraz ulepszonego Geforce GTX 965M. Dotykowy ekran oraz kreatywne akcesoria do sterowania zmieniają go w tablet graficzny w ułamku sekund. Możliwość upgrade-u podzespołów wchodzi w grę, co znacznie wydłuża jego żywotność. Dodanie więcej RAM lub pamięci dyskowej to zawsze mocna zaleta w sprzęcie komputerowym.

Lip 26

Kamera termowizyjna do smartfona – dla kogo i po co?

Smartfony stały się tak popularne i powszechne, że akcesoria produkowane do tych urządzeń można liczyć w setkach lub nawet tysiącach oryginalnych projektów. Dotykają różnych sfer życia i służą do ochrony, poszerzania funkcjonalności lub ozdabiania. Kamera termowizyjna to gadżet do smartfonów z Androidem i iOS, który trudno mi gdziekolwiek zakwalifikować. Nie jest to zabawka, bo kosztuje tyle, co dawny flagowiec Samsung Galaxy S6. Do czego może służyć i kto powinien się zainteresować tym mobilnym gadżetem?

Do czego służy termowizja?

kamera z termowizjerem

źródło: http://foter.com/

Filmy akcji i gry komputerowe wykorzystujące motyw żołnierzy często korzystają z motywu termowizji. Służy ona do wykrywania celu emitującego ciepło. W nocy, gdy widoczność spada niemal do zera można z jej pomocą dostrzec: zwierzęta, ludzi, a także miejsca, w których jest wysokie nagromadzenie temperatury powyżej 20 stopni Celsjusza. Dużo powszechniejszym zastosowaniem termowizji jest przemysłowa termografia, energetyka oraz budownictwo. Jakiej funkcji termowizji bym nie wymienił, odnosi się ona do zastosowań profesjonalnych. Dlatego też zakup urządzeń termowizyjnych wiąże się z dużymi kosztami. Znajduję tylko jedno zastosowanie doczepianej do smartfona kamery termowizyjnej. Jest to funkcja, którą wykorzysta wąska grupa ludzi zwanych miłośnikami survivalu. Chodzi o przemieszczenie się w nocy po lasach, puszczy, dżungli i innych obszarach, w których mogą żyć dzikie zwierzęta. Sam producent tego urządzenia używa zdjęć termowizyjnych niedźwiedzi, co oznacza, że przewiduje, iż turyści będą korzystali z niej podczas nocnych wycieczek.

Drogie, ale skuteczne

termowizja

źródło: http://foter.com/

Poprzedni akapit wyjaśnił, dlaczego urządzenie jest tak drogie. Cena 1200-1600 złotych w zależności od producenta związana jest z naprawdę niezłą jakością modułu termowizji. To akcesorium dla entuzjastów. Stworzone dla konkretnej grupy ludzi, którzy na swoje hobby wydają dużo, ponieważ survival wymaga przygotowania na wysokim poziomie. Sama latarka LED w wersji militarnej może kosztować nawet 1000 złotych. W odróżnieniu od zwykłej termowizji, jaką posługują się elektrycy lub budowlańcy, ta posiada liczne opcje zaaplikowane z myślą o użytkownikach smartfonów. To na przykład tryb zmiany kolorów na jedną z 9 palet barw. Oprócz tego można nagrywać filmy i robić zdjęcia będąc w trybie termicznym, przy użyciu funkcji samego modułu. Poza tym sprzęt jest zwykle wodoodporny. Najtańszym modułem termowizyjnym dla smartfonów jest Flir One w wersji Android lub iOS.

Niewiele jest akcesoriów dedykowanych dla konkretnych użytkowników smartfonów, które kosztowałyby tyle, co sam telefon. W tym przypadku trudno polecić mi go komukolwiek innemu niż osobom chodzącym po lasach w nocy.

Lip 26

Blu-ray z interpolacją filmów do 4K i natywnym 4K

Natywne 4K sprawia, że miłośnikom obrazu wideo miękną kolana. Niedościgniona ilość szczegółów, która w najbliższych latach zastąpi Full HD, niemrawo wchodzi do domów, a jeszcze słabiej do pokojów graczy komputerowych. Sprzedaż telewizorów 4K rośnie, ponieważ najtańsze z modeli kosztują poniżej 2 tysięcy złotych. Nie każdy posiada konsole PlayStation 4 Pro lub Xbox One S, które umożliwiają oglądanie filmów w kinowej rozdzielczości. Natomiast odtwarzacze Blu-ray występują w wersji, która nie odtwarza natywnego 4K, a jedynie interpoluje obraz. Co to oznacza i ile kosztuje taki odtwarzacz?

Upscaling brzmi jaśniej

telewizor 4k

źródło: http://foter.com/

Wchodząc w erę telewizorów 4K, nie mamy zbyt wielu sposobności, by zobaczyć naturalny obraz w tej rozdzielczości. Programy telewizyjne to co najwyżej Full HD pod warunkiem, że mamy telewizję cyfrową lub oglądamy kanały TVP HD. Odtwarzacz DVD HD lub starsze modele Blu-ray nie przestawią się same na wyższa rozdzielczość, uzupełniając obraz o brakujące piksele. Oczywiście obraz zostanie rozciągnięty do rozdzielczości telewizora, ale z bliska dostrzeżemy pojedyncze piksele, które oglądane z bliska nie wyglądają estetycznie na ekranie o ponad 40-calach. Dlatego w nowoczesnych telewizorach oraz odtwarzaczach Blu-ray aplikuje się funkcję zwaną interpolacją, a w języku normalnych ludzi podbiciem rozdzielczości. Ta funkcja ma na celu inteligentne uzupełnienie brakujących pikseli, tak by obraz w rozdzielczości Full HD, godnie prezentował się na nowym telewizorku 4K. Ceny odtwarzaczy z interpolacją zaczynają się od 299 złotych.

Zgodność z 4K

Za pełne 4K bez przekłamań, wymaga odtwarzacza, który obsługuje płyty Blu-ray 4K, przyjdzie nam sporo zapłacić. Dokładnie 1000 złotych więcej, ponieważ najtańsze odtwarzacze zaczynają się od kwoty 1299 złotych za obsługę formatu 4K i interpolację do tej rozdzielczości w jednym. Na szczęście bubli w tej cenie nie stwierdzono. Największą zaletą tego sprzętu jest utrzymanie trendu do odtwarzania płyt 3D i wszelkich form DVD-R i Video. Nie brakuje obsługi formatów M4A, ALAC i MIDI. Sprzęt pobiera 34 W prądu, czyli trzykrotnie więcej niż typowy Blu-ray. Bierze się to z mocy procesora i samego napędu, który potrzebuje mocy do okiełznania wysokiej rozdzielczości. Za pewnik należy brać funkcję HDR, której nie mają wszystkie telewizory 4K, ale niedługo powinno się to zmienić, ponieważ ludzie wyczuli nosem, że jakość kolorów jest w niej lepsza.

Popełnienie błędu w zakupie odtwarzacza Blu-ray wam nie grozi. Pamiętajcie, że upscaling zwany przez producentów interpolacją dotyczy niższych rozdzielczości a nie nominalnego 4K z płyty. Wbrew pozorom nawet klasyczne 1080p z podbitą rozdziałką wygląda estetycznie i tylko osoba, która naoglądała się filmów w natywnym 4K na prywatnym telewizorze zauważy różnice w ostrości obrazu oraz nagromadzeniu pikseli.

Lip 15

Akcesoria do smartfona przydatne na wakacjach w plenerze

Na wakacjach możemy uwolnić się od pracy i domowych obowiązków, ale od smartfona nigdy. Zresztą nie warto porzucać tego urządzenia tylko z powodu nękających nas telefonów. Mamy przecież tryb samolotowy, który pozwoli odciąć się od świata i nie stracić przy tym ważnych dla nas funkcji multimedialnych, aparatu oraz aplikacji. Nowe przepisy dotyczące roamingu w UE sprawiły, że smartfon z polską kartą SIM na wakacjach zacznie być przydatny. Jakie akcesoria do smartfona warto wziąć ze sobą na wakacje?

Dodatkowe źródła energii

akcesoria powerbank

źródło: http://foter.com/

Powerbanki to jedyne pewne magazyny prądu elektrycznego do urządzeń mobilnych. Na przestrzeni roku ich ceny względem pojemności ustabilizowały się i zaczęły być opłacalną inwestycją. Wcześniej za powerbank o pojemności 2200 mAh należało zapłacić średnio 40 złotych. Większość telefonów nie naładuje swojej baterii przy jego użyciu nawet raz. Teraz w tej kwocie znajdziecie powerbanki 5200 mAh, które posłużą do niemal dwóch pełnych naładowań smartfona. Ważniejsze jest to, że jakość urządzeń w tej cenie, zaczęła być zadowalająca, gdyż rok temu w komisach i sklepach z RTV roiło się od jednorazowych bubli. Jeżeli planujcie używać smartfona intensywnie każdego dnia, to radzę zaopatrzyć się w powerbank o pojemności 10000 mAh w cenie zaczynającej się od 90 złotych. Według użytkowników najlepsze są modele firm Reinston, Samsung, Trust i Kiano. Nawet Microsoft wydał swój powerbank o nazwie DC-33 o pojemności 9000 mAh o dwóch portach wejścia/wyjścia i zgrabnym designie.

Szkło ochronne i solidne etui

Gdyby smartfon miał wbudowaną sztuczną inteligencję, to podziękowałbym właścicielowi, który nosi go w etui i ma na wyświetlaczu szkoło hartowane. Gorilla Glass to nie szkło pancerne. To pierwsze zabezpieczenie, które chroni przed zadrapaniami, ale nie upadkiem. Od tego jest etui. Natomiast szkło hartowane na wyświetlaczu może ochronić główny ekran przy upadku, absorbując część sił. Dlatego zabezpieczenie wyświetlacza powinno być nie tyle akcesorium a obowiązkiem przed wyjazdem. Gdzieś obiło mi się o uszy, że dobrze jest nosić smartfona w etui na ramię, ponieważ nikt nam go wtedy nie ukradnie i jest to po prostu wygodne. Według mnie to kiepski pomysł ze względu na opalanie się i sam wyświetlacz. Promienie słoneczne nigdy nie lubiły się z ekranami LCD. Natomiast ramię zakryte 5-calowym smartfonem po 8 godzinach przebywania na dworze zostawi ciekawy ślad po etui w formie dwukolorowej opalenizny.

Doczepiane akcesoria pod interfejs typu A i C

smartfon na statywie

źródło: http://foter.com/

Akcesoria współpracujące z interfejsem USB typu A i C mają swoją własną kategorię w sklepach internetowych, która jest zwykle pomijana, gdyż nie odnosi się do konkretnej grupy przedmiotów. Wśród nich znajdują się moduły takie jak: lampka LED, moduł radio transmitery FM, kamery termowizyjne i moduły fotograficzne, mini statywy oraz dodatkowe przestrzenie dyskowe. Jeżeli miałbym wybrać najlepsze to lampka LED o intensywnym jasnym świetle oraz transmiter FM do odbierania radia w różnych zakątkach Europy. Żeby je znaleźć, przeszukujcie kategorie „inne akcesoria do smartfonów i telefonów” w różnych sklepach ze smartfonami.