Lut 27

Ludzie internetu nie są lubiani przez gazety i media

Wszystkie media miały duży wpływ na społeczeństwo. Radio mogło sterować pewną propagandą w czasach stanu wojennego. Wolne słowo w gazetach miało moc przewyższającą krzyki ludzi na manifestacjach. Natomiast telewizja do dzisiaj jest narzędziem, które w rękach polityków lub właścicieli, którzy nie lubią konkretnej partii stanowi broń do nawoływania ludzi. Internet jest bliższy młodym ludziom. Ludzie internetu mają większe poparcie niż osoby prowadzące telewizyjne programy. Dlatego są nielubiani i często szykanowani.

Potęga Youtuberów

youtuber

źródło: http://foter.com/

Osoby tworzące jakiś „projekt” lub prowadzący publiczny „kanał” w serwisie Youtube tworzą własne społeczności. Mają grupy fanów, którzy w zależności od wieku, pójdą za nimi nawet w ogień. W naszym kraju rośnie liczba youtuberów, którzy osiągnęli liczbę widzów przekraczającą 1 milion. Ogromna ilość twórców przekroczyła setki tysięcy subskrybujących. Najwięcej jest tych, którzy mają po kilka tysięcy. Te cyferki znaczą tyle, że dana ilość ludzi przez pewien czas śledziła poczynania twórcy. Ważniejszą statystyką jest ilość stałych, regularnie odwiedzających filmy i kanał twórcy ludzi.

Duża odpowiedzialność

Śmieszne filmiki, żarty i wyzwiska są częścią internetu. Nie mniej jest ich w telewizji, gdy spojrzymy na pierwsze lepsze wydanie wiadomości. Tam jad oraz oszustwo maluje się grubą kreską. Twórcy swoim postępowaniem, wywierają wpływ na młodych widzów. Szacując, że niemal każdy duży kanał rozrywkowy ma ponad 50% ludzi w wieku od 8 do 15 lat, trzeba przyznać, że to młoda populacja. Ci młodzi ludzie, którym dopiero rozwija się instynkt samozachowawczy oraz empatia. Niektóre nieodpowiedzialne zachowania internetowych gwiazd mogą być początkiem tragicznych zdarzeń w życiu młodej osoby.

Przypadek Pewdiepie

https://www.youtube.com/watch?v=lwk1DogcPmU

Wałkowany ostatnio w mediach przypadek znanego youtubera PewDiePie, nie do końca opisuje treści, jakie znajdziemy w sieci. Ten człowiek ma ogromną popularność w internecie. Oglądają go miliony ludzi na całym świecie. Głupi kawał z chłopcami wymachującymi tabliczką obrażającą naród żydowski, to dosyć mocna komedia, którą można wpisać pod definicję czarnego humoru. Niemniej osoba publiczna, która do tej pory działała jedynie w żartach na poziomie gier wideo, musiała dostać za swoje. Media szybko zaczęły szykanować twórcę. Przeprosiny przyszły szybko w nowym materiale amerykańskiego vlogera. Gazety już wcześniej potrafiły zajść mu za skórę. To nie jest przypadek odosobniony. Nasze podwórko ma identyczne problemy z mediami. Najlepszym przykładem są idiotyczne felietony na temat graczy, którzy są przepełnieni agresją i nie nadają się do życia. Rzetelność telewizji przebija wszystkie głupie internetowe filmiki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.