Cze 10

Gadżety ruchowe do konsol stacjonarnych umarły

Słynne „kaczki” były pierwszą grą w technologii kinect, którą amator gier wideo z kraju nad Wisłą miał okazję przetestować. Strzelanie pistoletem z laserowym czujnikiem do latających po kineskopowym ekranie kaczek było doznaniem technologicznym najwyższej próby, jaką mógł dostarczyć Pegasus. W latach dwutysięcznych do konsoli PlayStation 2 dołączony zostaje pakiet gier ruchowych oraz kamerka EyeToy. W tym samym czasie rośnie liczba fanów serii RockBand, którzy otrzymują cyfrową gitarę z przyciskami znanymi z kontrolerów analogowych. Dziś o takich gadżetach dla konsol się nie mówi. Umarły a może są poza mainstreamem?

Decyzja Microsoftu na premierę Xbox One

microsoft

źródło: http://foter.com/

Prezentacja nowych konsol do gier w roku 2013 zapowiadała nowe doznania graficzne oraz płynne 60 ramek na sekundę w każdym tytule przy utrzymaniu rozdzielczości Full HD. Microsoft chciał wejść w erę trzeciego Xbox-a z nowym ustalonym przez siebie standardem. Miał nim być kinect wbudowany w konsolę. To nic innego jak urządzenie składające się z kamery, która rejestruje ruch i pozwala grać w produkcje wykorzystujące sterowanie ruchem. To gadżet, który przebił pałeczki Sony i mógł ustąpić tylko pilotowi produkcji Nintendo. Obecnie jest słabo wspierany przez swojego producenta. Microsoft Xbox One Kinect 2.0 kosztuje około 400 złotych i jest najlepszym gadżetem dla gracza, który chce poruszać się przed konsolą. Niestety liczba tytułów z dedykowanym sterowaniem poprzez Kinect to jakiś żart. Z nowych programów mamy Just Dance 2017 i ewentualnie Sport Rivals.

Różdżka, bębenki i mikrofony

gra karaoke

źródło: http://foter.com/

Wśród prób urozmaicenia użytkowania konsoli wyróżniamy również tymczasową modę na serie, które wprowadzały nową mechanikę. Kontrolery Sony posłużyły wtedy za różdżkę w grach z serii Harry’ego Pottera wraz z interaktywną książką. Nie wiem, czy pamiętacie gry z serii singstar. Profesjonalne karaoke w domu w formie gry wideo cieszy się gigantyczną popularnością. Znam osobiście ludzi, którzy wydali setki złotych na dodatkowe piosenki i mają dosłownie wszystkie możliwe gadżety do tej gry. Jeszcze za czasów PS2 istniały kontrolery zwane Buzzerami. Przypominające przerośnięte kontrolery ruchowe dzisiejszego Nintendo Switch służyły do zabawy w gry familijne. Niemniej nie można zaliczyć ich do grupy kontrolerów ruchowych, ponieważ nie posiadały żyroskopu i nie wymagały wykonywania żadnych gestów.

Nintendo uratuje kontrolery ruchowe?

joy-con

źródło: http://foter.com/

Branżę gier ruchowych oraz aplikowanie takiej funkcji w nowych i starych produkcjach może uratować Nintendo. Ich najnowsza hybrydowa konsola wykorzystuje ruch ramion, w których trzymamy kontrolery inaczej niż konkurencja. Zapewnia większą immersję i nie ogranicza się do pakietu gier sportowo-familijnych. Z zabawy ruchowej na konsoli skorzystamy w Skyrimie, świetnie przyjętej produkcji „Arms” oraz Splatoon 2.

Pogrzebanie kontrolerów ruchowych nie wyjdzie nikomu na dobre. Xbox-owy Kinect był najbardziej zaawansowanym tego typu urządzeniem. Joy-con, czyli kontrolery Switch-a to równie przełomowe urządzenia, które potrzebują tylko i wyłącznie wsparcia od strony producentów gier. Szkoda tylko, że na komputerach nie ma taniej alternatywy do tych akcesoriów. Nie wspomniałem o VR, który również korzysta z ruchu. Omijam go ze względu na cenę i dostępność, która przekracza budżet typowego gracza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.